poniedziałek, 21 lipca 2014

O butach raz jeszcze…

Już jestem… Przepraszam, ale ważniejsze od bloga były rekolekcje. Na rekolekcje nie zabiera się telefonu, komputera, bo trzeba choć raz w roku przez krótkie 8 dni zająć się wyłącznie, całkowicie tym, co najważniejsze...

 Człowiek biegnie przez ulicę, bardzo się śpieszy!
 Rabin widząc każdego dnia biegnącego kolegę zapytał:
 - Gdzie biegniesz? Co widzisz po drodze?
 Kolega odpowiada: - Widzę ludzi, domy, samochody, dzieci spieszące do szkoły, kobiety biegnące do pracy i po pracy...
 – A niebo, to ty widzisz? 
– Niebo....?
 – Jeśli ty nie widzisz nieba, to po co biegniesz?

 Po rekolekcjach świętowałam swoje, a właściwie nasze 25 lat życia zakonnego w Zgromadzeniu Sióstr Misjonarek Apostolstwa Katolickiego... I jeszcze raz powtórzę: kiedy ten czas minął???




 I już nie jestem, jak piękna róża /śmiech/!!! 



Następnego dnia czekała na mnie Bydgoszcz, która zabrała mi cały tydzień z mojego
 tak cennego czasu...

 Aby rozweselić Wasze serca, to z tymi butami było tak...
 Taka uroczystość /25 lat życia zakonnego/ skłania do kupienia nowych butów...
 Na jednym z naszych rocznikowych spotkań chciałyśmy zobaczyć nowe buty s. Haliny. Poszła i przyszła w takich oto butach...




 Stwierdziłyśmy jednogłośnie, że to, co ma na nogach nie jest nowym butem, i chyba
 nie zamierza wystąpić w takim obuwiu na tak doniosłej uroczystości???
 Na co s. Halina ze stoickim spokojem oświadczyła, że zamierza wystąpić w tych butach, bo one mają swoją historię. W 1989 miały swój pierwszy występ /pierwsza profesja zakonna/, drugi występ miał miejsce w roku 1995 /wieczna profesja zakonna/ i trzeci nastąpi... Czyli buty s. Haliny mają 25 lat!!!!
 I kto z Was ma w swojej szafie buty liczące 25 lat????

 S. Elżbieta z troską w głosie zapytała:
 - A jak te buciki w drodze rozpadną się...
 Na co s.Halina odparła:
 - A co ty myślisz, że jestem nieroztropną panna, biorę drugą parę /śmiech/!!!



P.S
Buty s.Haliny wystąpiły poraz trzeci i ostatni. Ubawiła nas tym, że do kościoła przyszła w codziennych sandałkach i na schodach kościoła ubrała te wiekowe buciki, i poszła ponowić swoje oddanie Panu Bogu... 
Co tam buty!!! Można i na boso byle z sercem!!!

58 komentarzy:

  1. Wprawdzie wtedy kupowanie butów było znacznie trudniejsze niż teraz, ale często bywały trwalsze niż te obecne.Wiesz, to bardzo dobry, uniwersalny fason. To,że te buty nadal są dla Niej wygodne i dobre rozmiarowo oznacza również, że nie zmieniła przez ten czas swej wagi in plus. Judytko,pomyśl tylko, że w sierpniu będę obchodzić dwukrotną rocznicę Twego ślubowania. Aż mi
    włosy stają dęba z zadziwienia jak szybko to minęło.
    Judytko, wg mnie wyglądasz naprawdę świetnie.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One wyladowaly juz w... koszu! /buty/
      50 lat z jednym mezczyzna to jest COS!!!
      J.

      Usuń
    2. Judytko, u mnie takie stare, ale całkiem dobrze zachowane buty też by się znalazły ;-). U mnie na wsi sporo staroci się zachowało i np niektóre butki z mojego dzieciństwa (czy też rodzeństwa) jeszcze czasem noszą na wsi nasze dzieci ;-).

      25 lat to dużo i masz rację... kiedy to zleciało! Gratulacje! I tak jak pisze Anabell - moim zdaniem faktycznie świetnie wyglądasz.

      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  2. Moje najstarsze szafowe mają 23 lata
    Niestety stopa mi się w nie nie mieści
    Były na moich stopach na moim ślubie
    Najważniejszej chwili życia
    Jednej z kilku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 23 lata to takze rekord... przechowywania /smiech/!
      Moje nogi po chemii nie nadawaly sie, aby zalozyc pantofelki... Poszlam w pozyczonych sandalach!!! Mam wreszcie przerwe od chemii na cale dwa tygodnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Moja radosc jest doskonala /smiech/!
      J.

      Usuń
    2. Twój śmiech raduje nawet powiekszone stopy moje!
      (śmiech )

      Usuń
    3. i ja swoje ślubne mam od 23 lat,choć biegałam w nich i po ślubie;)

      Usuń
  3. Siostrzyczka Halina ma poczucie humoru:)) Nie mam swoich tak wiekowych butów, ale mam oficerki, robione przez dziadka męża,pewno mają z 50- 60 lat, teraz są ozdobą i pamiątką.......
    Latka szybko mijają, dziś siedząc i patrząc na zapadający zmierzch, czując zapach upalnego kończącego się dnia tak bardzo zapragnęłam być dzieckiem.....ale to się nie wróci....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas... Hmm, ja najchetniej takze wracam do dziecinstwa, do ogrodu, sadu z poziomkami, do fiolkow, kaliny i pachnacej lipy...
      J.

      Usuń
  4. Judyto, jak dobrze cię znowu widzieć!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze chcesz mnie jeszcze ogladac i czytac /smiech/!!!!
      J.

      Usuń
  5. wiesz co Judytko...tak o butach to my kobiety możemy bez końca...haha
    czas tak szybko biegnie,Twój uśmiech jest cały czas ten sam...ja to widzę i czuję:))))
    pozdrawiam gorąco Judytko:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś piękniejsza od całego bukietu róż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądasz :-)
    25 lat ? Strasznie szybko ten czas leci, strasznie...
    Gratulacje, chociaż nie wiem czy w tym przypadku powinno się gratulować,
    a może życzyć najlepszego ?
    Najlesze zawsze się przydaje we wszystkim :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie ten czas!!!
      Najlepsze zawsze przed nami!!!!
      J.

      Usuń
  8. Buty jak widać element istotny

    dobrze Cię "widzieć':)

    OdpowiedzUsuń
  9. 25 lat, jaka piękna data. Róża się do Ciebie nie umywa. A historia z butami bardzo zabawna:) Nie wyglądają na swoje 25 lat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko s Halina byla przekonana, ze buty nie wygladaja na swoje lata /smiech/!!!
      J.

      Usuń
  10. Te buciki pozwalają jej widzieć niebo, stad sentyment do tego kawałka skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej wypowiedzi s.Halinka bedzie zadowolona!!!!
      J.

      Usuń
  11. dobrze, że jesteś, brakowało mi Twojego pisania:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Mama mi opowiadała, że kiedyś jak szła do kościoła, to szła boso.
    Daleko mieli i buty musieli szanować.
    Nakładała je dopiero przed samiuteńkimi drzwiami.

    Dobrze Cię widzieć uśmiechniętą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedys cenilo sie buty, dzisiaj takze sie ceni, ale z innego powodu zazwyczaj...
      J.

      Usuń
  13. Kiedyś to porządne rzeczy robili....
    Siostrze Halinie wielu takich podniosłych uroczystości w wiekowych butach....
    Czy Ty nam swoje pokażesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszlam w pozyczonych sandalach!!! Wszystkie mialy buciki, a ja sandalki, bo moje stopki odmowily posluszenstwa na calej lini! Wszystkiemu winna nieszczesna chemia. Ale, co tam buty! Mozna i na boso byle szczesliwie /smiech/!!!
      J.

      Usuń
  14. Nie dalej jak wczoraj odwiedziła mnie moja dobra znajoma siostra Judyta.Mówi ela ratuj bo mam pobrudzony habit od kleju kropelka.Żeby dobrze wyczyścić mówie do niej zdejm te twoje ferety:))zaczęłam się śmiać bo pod spodem miała ubrane cos co przypominało koszulę nocną.Judyta powiedziała ty sie nie śmiej bo tą koszulę noszę już 15 lat a dostałam ją od siostry która też nosiła ją najmniej 10 lat !Wyglada na to że siostry zakonne bardzo przywiązują się do swojej garderoby:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czegos lub kogos czlowiek zawsze sie przywiazuje. Jesli chodzi o mnie garderoba nie wchodzi w rachube /smiech/!
      J.

      Usuń
  15. ciekawą historię mają te buciki.... i piękną bo chodzą po Pańskiej Ziemi z duszą w sercu....
    a co do róży.... ślicznie wyglądasz, opalpna, z radością w sercu....
    wspaniały jubileusz i dla całego Zgromadzenia zasyłam serdeczności...
    Wy jesteście Solą Swiata
    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My slicznie dziekujemy i staramy sie byc Sola Swiata...
      J.

      Usuń
  16. Wspaniały jubileusz dla Ciebie i dla całego Zgromadzenia zasyłam serdeczności.-;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobre buty zawsze doprowadzą właściciela do właściwego celem. Gratuluję pięknego jubileuszu. skończyło się świętowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To swietowanie trwa caly rok!!!
      J.

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia, jak się to stało, ale to po kropce: "skończyło się świętowanie", to nie moje słowa. Nawet tak nie pomyślałem :(

      Usuń
  18. Piękny jubileusz! Gratuluję :)
    Dobrze Cię widzieć uśmiechniętą Judyto :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeplakalam cala uroczystosc... To zdjecie to unikat, cala reszta zdjec tonie we lzach...
      J.

      Usuń
    2. mogę Cię przytulić?
      :***

      Usuń
    3. i ja bardzo chcę przytulić :****

      Usuń
  19. Jubileusz zacny bardzo ! Wszystkiego naj naj naj ! ja z mężem też po 25 leciu a moi rodzice świeżo po 50-leciu.
    Dla mnie jesteś piękniejsza od wszystkich róż, bo taka po prostu dobra całą sobą :)
    Historia bucików świetna, ja niestety rozmiar nóżki w szerz mam powiększoną tzw, rozklapicha mi się zrobiła i z nr 36 na 37 wskoczyłam ;)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ostatnio takze sie powiekszyly, ale spodziewam sie, ze to przejsciowe /smiech/!
      J.

      Usuń
  20. Judyto,
    miło Ciebie znów "widzieć" ;) Towarzysz mi owocnie od jakiegoś czasu na drodze mojej "PRZEMIANY"

    Bóg zapłać!

    Mariusz N.

    OdpowiedzUsuń
  21. Korekta : "towarzyszysz" ;)

    Mariusz N.

    OdpowiedzUsuń
  22. PIĘKNA TA "ANEGDOTKA"...OJ mam ochotę zrobić "kopiuj- wklej" i zamieścić u siebie.... :)
    historia z butami po prostu słodka :) hehe.... serdecznie pozdrawiam :)dobrze ,że jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze kazdy z nas ma jakas historie z butami...
      J.

      Usuń
  23. Moja mama ma nadal moje kozaczki, czyli mają jakieś 35 lat teraz ;) Sztywne są strasznie, ale mogłam dzieciom dać do ręki swoje buciki, które nosiłam kiedy byłam mniejsza od nich ;) Ogromne oczy i uśmiech na ich twarzach - bezcenne :)
    Gratuluję z całego serducha pięknej rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 35 lat! A ja myslalam, ze s Halina ma najbardziej wiekowe obuwie!
      J.

      Usuń
  24. Jak ten czas leci już 25 lat życia zakonnego za Tobą, kiedy to minęło?
    A jeśli chodzi o stare buty to mam trapery co mają już 13 lat i myślałam że to antyki, a tu się okazuje że inni mają starsze.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ach te buty! 25 lat - to naprawdę historyczne buty.
    Sładam Wam Drogie Siostry z okazji Waszej rocznicy serdeczne życzenia, a Tobie droga Judyto. przede wszystkim zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Życzę kolejnych 25-ciu w zdrowiu i pełni sił do pracy i modlitwy !!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładnie siostra wygląda na tych zdjeciach :)
    Pozdrawiam i mam w modlitwie.

    OdpowiedzUsuń
  28. ale się uśmiałam:)
    z historii butów oczywiście:)
    a jubileusz wspaniały...
    zdrowia i sił życzę!

    OdpowiedzUsuń