wtorek, 14 października 2014

Mimo wszystko...

                                                                   Mówisz
                                                             żeby kochać mimo wszystko
                                                             żeby nie porzucać nadziei
                                                                   mówisz
                                                             że warto iść naprzód
                                                             i dobro zasiewać
                                                             mimo wszystko
                                                                   mówisz niezmiennie 
                                                             i chyba Ci uwierzę
                                                             gdybym nie wierzyła
                                                             nic by nie pozostało
                                                             mimo wszystko.     
                                                                                                 /Barbara Wojcik/




                                                                                                      /zdjęcie internet/




P.S
Mimo wszystko...
Broniłam się przed lekami przeciwbólowymi, bo gdzieś tam tkwiła myśl: biorąc leki
przeciwbólowe zacznę zjeżdżać z górki mojego życia.
I zaczęło się jazda z gór... Jadę powoli i będę jechać, jak najwolniej, będę podziwiać wszystko
i wszystkich...
Mimo wszystko kocham Cię życie...
Moja ulubiona piosenkarka Duffy i jej piosenka Mercy...
Posłuchajcie razem ze mną i... zatańczmy... pomimo wszystko, pa!


                            Atmosferę i wydarzenia wokół ciebie tworzy to, co jest w tobie...
                                                                                                                                                      /Bridget Jones/


45 komentarzy:

  1. Kochana, dziękuję, że jesteś.
    Przytulam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Judytko, tule z całych sił ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówisz
    żeby kochać mimo wszystko
    żeby nie porzucać nadziei
    mówisz
    że warto iść naprzód
    i dobro zasiewać
    mimo wszystko
    mówisz niezmiennie
    i chyba Ci uwierzę
    gdybym nie wierzyła
    nic by nie pozostało
    mimo wszystko.
    /Barbara Wojcik/
    Tak,tak, i jeszcze raz tak Judytko-;))) mimo wszystko, to także moje credo w życiu.. Buziaki-;))

    A wiersz ukradłam i wkleję na moim blogu ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam podejście do tej ostatniej "podróży"....

    OdpowiedzUsuń
  5. sama wiem jak czasem trudno powiedzieć mimo wszystko... zgadzam się i powtarzam od ponad trzech lata, czasem mam dość... a jednak wtedy kiedy boli najbardziej wracam nieustannie do mimo wszystko... oby do końca nie zgubić MIŁOŚCI, tego się trzymajmy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Judith, wiesz że przy Tobie mam często lotnicze skojarzenia (to na pewno przez te Twoje skrzydła, więc nie miej mi za złe). No więc zjazd z góry + skrzydła, to początek startu grawitacyjnego. Przykład tutaj:
    https://www.youtube.com/watch?v=oCFqOJ8THUk
    Start zawsze jest trochę straszny (moim zdaniem) i nie da się polecieć bez zmagania się z nim. Ale ostatecznie on zostaje na ziemi, a człowiek wznosi się coraz wyżej (to dopiero są widoki i wolność i poczucie sprawstwa 3D).

    Chcę dotknąć Twojej ręki, ale to raczej Ty dotykasz mojej. Pocieszam się tylko trzecią zasadą dynamiki Newtona.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciepłe, serdeczne uściski - podczytywałam Cię cichutko i podziwiam, ślę dobre myśli.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie napisane :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. niech ta górka niezbyt stroma będzie
    może jakaś sinusooida np?

    OdpowiedzUsuń
  10. Judytko my wszyscy zjeżdżamy z tej górki :P
    Oby te zjazdy były jak na zardzewiałych sankach :)

    Buzioooole :***

    OdpowiedzUsuń
  11. Przytulam i ślę serdeczności :***

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślę dobre myśli i dużo serdeczności...:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. wiersz piękny i prawdziwy
    i trudny
    i dziękuję, że dzielisz się z nami sobą, mimo wszystko

    OdpowiedzUsuń
  14. Przytulam mocno, jak najmocniej potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  15. zatańczmy razem Judytko,każda po swojemu...do tej pięknej piosenki Duffy...mimo wszystko...
    pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Great blog!!

    If you like, come back and visit mine:
    http://albumdeestampillas.blogspot.com

    Thanks,
    Pablo from Argentina

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymaj się, La Vie.
    Mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  18. witam Judytko i przytulam....
    jestes dla mnie inspiracja ..:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Weszlam do Pani przypadkiem i zachlannie czytam i przegladam cale archiwum. Tu bije ogromna niezwyklosc.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy ja również mogę tu przycupnąć i przesłać uściski? I dobre fluidy?
    Wiem, że może to i truizm, ale trzeba walczyć. Trochę też udawać, że nic się nie dzieje, by ciemna chmura nie przysłoniła radości z przeżywania każdej chwili. Nie mają takiej szansy Zabiegani, którzy ulegają nagłemu, ostatecznemu wypadkowi...
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  21. Judytko, POTRZEBUJĘ CIEBIE ... twojej modlitwy w intencji tych, którzy kochają Dawcę życia nade wszystko. 17 października jest u nas III Dzień Dziecka Utraconego z modlitwą uwielbienia. Program Dnia na moim blogu.

    Można powiedzieć, że inicjatorami tego Dnia są Kamilek i Bartuś, którzy tak szybko od nas odeszli, aby wspierać tych, którzy na ziemi nie mogą sobie poradzić z bólem i cierpieniem. Wiele łask otrzymujemy, poczęły się dzieci w łonach matek, które uważano za bezpłodne... Osobiście znam czworo maluchów, których mamy błagały o potomstwo. W piątek kolejna batalia ... o wiarę, nadzieję i miłość. Proszę o wsparcie modlitewne wszystkich tych, którzy kochają życie w łasce.

    OdpowiedzUsuń
  22. Są ludzie, którym brakuje wiary. We wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Judyto...chciałam Ci powiedzieć, że od dłuższego czasu podczytuję Twój blog...jeszcze przed Twoją chorobą. Nigdy nic nie wpisywałam, tak jakoś...ale pomyślałam sobie, że chcę, żebyś wiedziała, że jest jeszcze jedna osoba, która Ci towarzyszy w Twojej drodze i dla której to, jak idziesz przez życie jest znakiem - czego? Że tak można, że to ma sens, że to nie cierpienia uszlachetnia człowieka, ale człowiek - cierpienie.
    Jeśli pozwolisz - nadal będę z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  24. witaj kazdy ma swoj czas ,to prawda ale czy zrobiłas wszystko tu na ziemi ,aby sobie pomóc mam na mysli oczyszczenie organizmu bardzo intensywne ,bo rak to zakwwaszenie organizmu,ludzie zrozumcie to i nie dajcie sie molj nr jesli chcesz sobie pomóc 507261680 znam ludzi którzy wygrali te walke Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  25. http://niechsiedzieje.blogspot.com/2014/10/staszek.html
    judyto - proszę, bardzo proszę....

    OdpowiedzUsuń
  26. potrzeba wiary i ufności. że to przejście. na drugą stronę. tej samej rzeki. życia *♡*

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziekuje, ze jestes.
    Dziekuje ze piszesz.
    I dziekuje, ze tu trafilam... w odpowiednim czasie.
    :***

    OdpowiedzUsuń
  28. Świat jest piękny, mimo to...
    Pamiętam Judytko!
    Dziś mamy w parafii dzień peregrynacji Jezusa Miłosiernego...

    OdpowiedzUsuń
  29. Judytko jestem z Tobą! Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  30. życie,przez palce,ucieka,gdzieś pędzi,nie można zatrzymać,zamknę dłoń...nie pomogło gna... Słoneczko wschodzi o świcie wita mnie serdecznie,ociera się o twarz,muska swym ciepłem,jest dobrze,będzie lepiej? kto to wie.kocham je mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też jestem z tobą swoją cichą, nieregularną obecnością, ale jestem. i nawet jak nie zaglądam na bloga to często myślę...

    OdpowiedzUsuń