niedziela, 9 lutego 2014

Choć goni nas czas....

„Trudno jest pojąć istotę ludzkiego życia.
 Niektórzy mówią, że można je zmierzyć tymi, których zostawiamy po sobie.
 Inni, że wyznacznikiem jest wiara, a jeszcze inni, że miłość. Są i tacy dla których życie nie ma żadnego znaczenia. A ja? Ja, wierzę, że naszą miarą są ludzie, którzy mierzą nami swoją wartość...”. / cytat z filmu „Choć goni nas czas...”/




                                                                                                                  /kadr z filmu/


P.S
Mogę powiedzieć: filmy, to nie moja specjalność, a tym bardziej recenzje filmowe.
„Choć goni nas czas” polecam wszystkim, których dni policzone /śmiech/!
Główne role grają Morgan Freeman i Jack Nicholson.
Film o radości życia, umiejętności przeżycia go, aby niczego nie żałować, o umieraniu,
i o życiu w pełni do końca... 
Starożytni Egipcjanie wierzyli, że gdy ich duch trafi do nieba, bogowie postawią dwa pytania. Odpowiedź na te pytania decydowała o przyjęciu lub nie...
– czy odnalazłeś radość życia? 
– czy twoje życie uszczęśliwiło innych? 

42 komentarze:

  1. Dobre pytania.
    I trochę przerażające.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak właściwie to każdego dni są policzone i każdego goni czas, z każdą upływającą chwilą zbliżamy się do kresu; mam coraz większą świadomość tego nieuchronnego procesu, dobrze tylko, że nie wiem, kiedy ta chwila przyjdzie, i cieszy mnie każda sekunda, spędzona na tej ziemi; serdecznie pozdrawiam, Judyto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogladajac ten film raz jeszcze uswiadomilam sobie, ze koleje naszych losow splataja sie w przedziwny sposob, jakby przez przypadek z calkiem obcymi nam ludzmi, aby COS sobie dac, a moze uszczesliwic tego kogos i w ten sposob odnalezc radosc zycia...
      J.

      Usuń
  3. Wszystkich goni nas czas...
    Tylko jedni o tym wiedzą, a inni mśslą że będą żyć wiecznie...i nie myślą :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goni nas, goni... Film warto obejrzec chociaby dlatego, aby przekonac sie, ze wiadomosc o zblizajacej sie smierci nie musi byc koncem...
      J.

      Usuń
  4. Koniecznie muszę zobaczyć, moi ulubieni aktorzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film o prawdziwym zyciu, pokazuje prawdziwe wartosci, ktore sa niezmienne. Jeden z bohaterow pisze, ze przed smiercia trzeba pocalowac najpiekniejsza dziewczyne... Caluje nie miss swiata, ale swoja wnuczke, ktore okazuje sie byc najpiekniejsza!!! Kolejne marzenie do spelnienia: smiac sie do lez. Do lez doporwadza historia ulubionej kawy ekscentrycznego Edwarda zrobionej z kocich gowienek...
      J.

      Usuń
  5. Judith, czyli film dla wszystkich, bo dni ma policzone każdy bez wyjątku :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie smialam napisac, ze wszyscy mamy policzone... dni /smiech/!!!
      J.

      Usuń
    2. Zgadzam się (w 100, a nawet więcej %) Amishą, że "film jest dla wszystkich". A tu czytam, że bardzo dzielna s. Judyta nie śmiała napisać, że wszyscy mamy dni policzone. (w tym momencie, to ja uśmiałam się bardzo serdecznie - s. Judyta i ... brak odwagi). Żeby tylko dni były policzone, to nie byłoby "tak źle" ale policzone są nawet - ułameczki sekund. I co z tego - poddawać się? NIGDY!!!
      A co do "przypadków" w naszym życiu, to w moim jest ich tyle, że czasem podpisuję się "nieprzypadkowy przypadek". Moi przyjaciele wiedzą o co chodzi.
      To, że piszę tu teraz jest może 20 (albo nawet dalszym) ogniwem pewnego "łańcucha przypadków".
      Każdy z nas ma w swoim życiu dużo "przypadkowych" zdarzeń, znajomości, itp. Życzę powodzenia w odkrywaniu ich nieprzypadkowości.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Gdy przyjdzie choroba zadne pieniadze bogatego Edwarda nie pomoga, liczy sie prawdziwa przyjazn, ktorej mozna doswiadczyc chocby trzy miesiace przed smiercia i stwierdzic, ze do tego spotkania prowadzilo nas zycie...
      J.

      Usuń
    2. tak, pamiętam, a ile przy tym radości :)

      Usuń
  7. Na takie pytania każdy powinien odpowiedzieć: tak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co by nie powiedzie o zyciu; zycie przeciez jest po to, aby odnalezc szczescie chocby na samym jego koncu...
      J.

      Usuń
  8. Witam
    Myślę ,że dostajemy doświadczenia też po to by umocnić się w tym co chcemy robić...Twoje pytanie czy Twoje życie uszczęśliwia innych??? znowu przypomniało mi,że chcę pomagać chorym!!! Jak tylko sama stanę na nogi chcę zrobić wolontariat by być z innymi też i w hospicjach..nie boję się....poprzez swoje doświadczenia wiem co Ci ludzie potrzebują, oj wiem:):)
    Chcę uszczęśliwiać innych...czy mi się uda??? Okaże się:):)
    Serdeczności ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze uczszesliwiami innych nawet o tym wie wiedzac...
      J.

      Usuń
    2. i oby jak najwięcej
      serdeczności.....

      Usuń
    3. Judytko bardzo Ci dziękuję za obecność u mnie.....

      Usuń
  9. U mnie zdecydowanie z wiekiem następuje coraz większe zrozumienie tych oczywistości:)
    Nie oglądałam, ale obejrzę.
    Moc serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachecam, bo to film z przeslaniem, prawdziwy i tak po ludzku wzruszajacy, zmusza do przemyslen...
      J.

      Usuń
  10. Mam nadzieję, że wystarczająca będzie twierdząca odpowiedź na jedno pytanie:-)). Bo nie wydaje mi się, że będę w stanie dać pozytywną na pierwsze z nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze bede tam przed Toba, to dam Tobie znac czy wystarczy odpowiedz na jedno pytanie...
      J.

      Usuń
    2. Kochane s. Judyto i Errato. A cóż to za "optymistyczne" nastawienie. Ja myślę, że nie tylko wystarczy odpowiedź na jedno pytanie, ale trzeba będzie podać po kilka (i to bardzo konkretnych) przykładów na każde z nich. Ja Was nie straszę, tylko zachęcam - od dziś bardzo skrupulatnie liczymy (może nawet zapisujemy!) przykłady:
      * naszych radości życia,
      * uszczęśliwiania innych (tu mam wątpliwości, czy to nie będzie chwalenie się, a tego nie lubię).
      Tak gotowa karteczka pod ręką i po problemie.
      Śmiejcie się, śmiejcie bo ... ja też się śmieję, kiedy to piszę.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    3. Nie lubie liczyc, gubie sie w liczeniu..., a zapisane karteczki od zawsze gubie /smiech/!
      J.

      Usuń
    4. Matematyka to był mój ulubiony przedmiot w szkole podstawowej i liceum - NAPRAWDĘ! Ale, po maturze zdecydowałam się na biologię, po wielu latach na geografię. Jednak sympatia do matematyki pozostała.
      Ja nie "gubię" zapisanych karteczek, tylko - odkładam "w dobre miejsce", z którego - jakoś tak dziwnie - same się gubią. J.K.

      Usuń
    5. Gubia sie, aby zapomiec o tym, co napisano, bo okazuje sie czesto, ze to juz nie wazne /smiech/!
      J.

      Usuń
  11. o...to film dla wszystkich,a Jack Nicholson to niezła reklama,bardzo go lubię...
    dwa ostatnie pytania sa bardzo trudne,jak i dostanie sie do nieba...D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krakowianko, zapisalabys kilka kartek o radosci zycia i uszczesliwianiu innych... Nie badz taka skromna!
      J.

      Usuń
  12. Widziałam ten film ;) bardzo mi się podobał! A swoim PS dałaś mi do myślenia... czy ja daję innym radość swoim Życiem...?
    Dziękuję! :)


    P.S. Dłużej chorowałam z własnej głupoty... zamiast w domu zostać, rwałam się do pracy :) to i szybko wracałam do łóżka... ale od dziś w świecie zdrowych :) mam nadzieję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie dajesz! Czyli masz juz jedna osobe!
      Ja takze nie czuje sie najlepiej, coraz slabiej, ale mysle, ze jeszcze dam rade!
      Dzisiaj Bydgoszcz, tym razem na kilka dni... Mam dreszcze na wsponienie igiel...
      Polecam sie Twoim dobrym mysla...
      J.

      Usuń
  13. Dobre pytania, chciałabym wówczas na oba pytania odpowiedzieć - tak.

    OdpowiedzUsuń
  14. Obejrzałam, dziękuję.
    t.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej Judyto!
    Nie wiadomo nigdy czyje życie jest policzone.Jutro wychodzę z domu, na przystanek wpada rozpędzone BMW pijanego kierowcy i koniec życia. Tak niedawno zakończyło życie 6 osób w Polsce. Straszne. Dobrze życie chyba jest trudno przeżyć? To bardzo szeroki temat. Wydaje mi się, że moja mama tak życie przeżyła wychowując 4 dzieci. Masz dobre teksty dające wiele do myślenia.
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  16. Już od dawna planuję go obejrzeć... i jakoś się nie składało...
    Może teraz - po powrocie do domu będę miała więcej czasu... na przyjemności

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo sensowne pytania:
    – czy odnalazłeś radość życia?
    – czy twoje życie uszczęśliwiło innych?
    Trza tak żyć! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdemu z nas dni są policzone. Nie ważne ile komu przyznano. Ważne jak je wykorzysta. A film oglądałem i jest świetny. Wiesz co? Chyba dziś go obejrzę ponownie :)

    OdpowiedzUsuń