wtorek, 12 lutego 2013

O oczach...

Oczy człowieka są bramą do świata,
 pierwszym pomostem do drugiego człowieka, światłem, które pozwala zobaczyć nieraz nawet to, co w duszy gra. 
To oczy przekazują pierwszy sygnał o drugim...
 To oczy mogą zalać się łzami na widok nędzy i bólu...
 To oczy mogą odwrócić się od bliźniego, zamknąć się, by nie widzieć niewygodnej rzeczywistości, albo tylko być lekko przymknięte, kiedy człowiek boi się całej prawdy...


 To, że podejrzenie zaczyna się od oczu, jest dość oczywiste...
 Widzę żebraka... i rodzi się podejrzenie, że chce mnie naciągnąć.
 Widzę przez okno sąsiada rozmawiającego zbyt radośnie z lokatorką z pierwszego piętra... i rodzi się podejrzenie o ich relacje.
 Widzę zapałki w plecaku mojego syna... pali papierosy, myślę.
 Widzę młodą siostrę zakonną, która przysiadła na ławce z młodym mężczyzną... a co oni tutaj robią, o co im naprawdę chodzi.
 Oko ma niesamowitą zdolność nie tylko widzenia, ale i reakcji. Podejrzenie zabija zaufanie, zamyka drogę do spokojnego i logicznego myślenia. Człowiek, który ma oczy podejrzliwe, widzi tak naprawdę tylko to, co chce sam widzieć, nie to, co jest naprawdę.


 Jakie trzeba mieć oczy, aby nie szukać zła tam, gdzie go może nie być, nie tracić zaufania do człowieka tylko dlatego, że się „coś” widziało, nie dać się wciągnąć w myślenie, które zapomina, że może być niewinne to, co wydaje się dwuznaczne... Jakie trzeba miec oczy...?
 Pozory bowiem niejednokrotnie mylą.
 Jeśli moje oczy patrzą podejrzliwie, to będą także i osądzać.
 A sąd, to nic innego jak tylko skazanie winowajcy. Wyrok podejmowany na podstawie oglądu zewnętrznego jest prawie zawsze krzywdzący.

 Jakie trzeba mieć oko, aby nie sądzić według zewnętrznych pozorów?


 To oko, które wie, że prawda o człowieku jest bardzo złożona.
 Czasem najprawdziwsze jest to, co niewidoczne dla oczu...
 Oko powinno widzieć więcej niż tylko pozory.
 Powinno dostrzec człowieka tam, gdzie inni widzą tylko problemy.
 Oko potrafi przeniknąć serce...
 Nie chodzi o to, że nie da się dostrzec zła, nawet przy pozornym spojrzeniu na innych...
 Chodzi o to, by dostrzec dobro, by szukać piękna w człowieku. 
Trzeba mieć oczy miłosierne, aby przez skorupę zła, zaniedbań, grzechów i mur obojętności, ujrzeć to, co w każdym człowieku jest piękne. Jeśli brak nam tego przekonania, nie tylko ktoś obcy, ale nawet najbliżsi mogą w pewnym momencie być postrzegani jako wrogowie, jako ktoś obcy. Kto dostrzega  piękno duszy ludzkiej, widzi także jej nędzę.


 Wielkość pozytywnego spojrzenia na człowieka przejawia się w tym, że nie jest to spojrzenie zaślepiające, spojrzenie, które niweluje  wady, udając, że dusza jest już anielska.
 Kto widzi autentyczne piękno w człowieku, nie może również nie dostrzec  tego, czego człowiekowi brakuje. A jeśli już dostrzeże, w czym można pomóc ciału i duszy, to się nie zawaha, ale przyjdzie z pomocą, bo kto szuka piękna, nie cofnie się przed uczynieniem tego, co piękne... Na świecie jest dwa razy więcej oczu niż ludzi, ale ciągle za mało jest takich oczu, które patrzą miłosiernie...

                                                                                /wg. ks. W. Węgrzyniak/



P.S
Trzeba więc nauczyć się właściwego spojrzenia na drugiego człowieka, zanim pośpieszymy mu z pomocą...
„Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność” /Mt 6,22-23/
Cóż, ludzkie oczy mówią czasem gorsze rzeczy niż usta... Trzeba więc patrzeć w niebo, bo mówią, że po każdym spojrzeniu w niebo zostaje w oczach trochę błękitu...






45 komentarzy:

  1. Te dzieci to same piękności. Oczy mają niesamowite. Masz rację Judyto, spojrzenie czasem może "zabić". Przyznam się, bywało tak, że sama takie spojrzenia posyłałam, ale to tylko z bezsilności. Nic więcej nie mogłam zrobić. Patrząc z perspektywy czasu nie warto było tych spojrzeń posyłać, czas sam zweryfikował czyny tych, co im słałam te spojrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie hitem jest spojrzenie chłopca z wiaderkiem (trzecie zdjęcie od końca).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się tu podepnę pod Caddim,bo to hicior!
      to takie...myślące,skupione spojrzenie...super zdjęcie Judyto:)

      Usuń
    2. Mam podobne odczucia. Ten Chłopczyk jest piękny :)))

      Usuń
    3. Tak chłopczyk jest cudny :)
      Ale i każde dziecko ma swój urok (:

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe porównania, ale jak powiedział Władysław Grzeszczyk - oczy widzą, uszy - słyszą, a serce - i tak wie swoje:) a oczęta na zdjeciach przecudne:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. oczy ...wspaniale to ujęłas Judyto...nic dodac nic ując,a dzieciaki wspaniałe...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boże, jak ty pieknie potrafisz pisać. Naprawdę masz wielki dar trafiania do ludzi słowem... Piekne sa te dzieci. Jak małe anioly.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zdjęcia, a jakie spojrzenia... :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam spojrzenia dzieci. są takie szczere i nie zakłamane. lubię w nie patrzeć.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne zdjęcia!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze byłam przekonana, że najpiękniejsze oczy mają murzyńskie dzieci. I Ty to swoimi zdjęciami potwierdziłaś Judytko.
    Serdeczności dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest prawda. Podejrzenie zabija zaufanie. A co do Twoich zdjęć. Są świetne. A dzieci, choć widać, że biedne - uśmiechnięte i szczęśliwe. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Może faktycznie dobrze widzi się tylko sercem, a najważniejsze jest ukryte dla oczu?
    Fotki - jak zwykle - rewelacyjne!
    Pozdrawiam mile:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pod wrazeniem, i slow i zdjec...jakie sliczne dzieci a oczy, brak slow! usciski dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawda! Jakże czasem i moje oczy widzą tę ciemną stronę. Ale jest niebo i błękit:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie przepiękne fotografie!
    I zgadzam się w 100%,że nie ma nic gorszego niż ocenianie na pierwszy rzut oka, po pozorach, po wyglądzie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale śliczne te dzieciaczki.
    ***
    Taaaaak - " Trzeba więc nauczyć się właściwego spojrzenia na drugiego człowieka, zanim pośpieszymy mu z pomocą..."
    Nic dodać, nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  16. "To oczy przekazują pierwszy sygnał o drugim..."
    - Kolejne zdanie, które sobie od Ciebie zapożyczę. Pasuje mi do obecnego stanu ducha, przecież to w oczach widać uczucia. To właśnie patrząc sobie w oczy, nie potrzeba słów. Nawiązuje się nić porozumienia. To są momenty, impulsy, zacne chwile.
    Podejrzliwe oko "zamyka drogę do spokojnego i logicznego myślenia" - wiesz, że tacy ludzie są strasznie zawistni i nieszczęśliwi? Wciąż widzą czające się zło. Na dodatek o tym mówią, niby tylko podejrzewają, ale szerzą to, co im się zdaje widzieć.
    Trzeba mieć oko sprawiedliwe. Oko, które "patrzy i widzi", a nie ogląda. Oko, które patrzy nie po to, aby określić, ale po to, by poznać.

    "Trzeba więc patrzeć w niebo, bo mówią, że po każdym spojrzeniu w niebo zostaje w oczach trochę błękitu..." -- piękne stwierdzenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. ...oczy są zwierciadłem duszy, tu widać; nadzieję, smutek, zadziwienie...
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ piękne są te dzieci! I właśnie - oczy, oczy są najważniejsze.
    Samych życzliwych spojrzeń w oczy Ci życzę, Judith :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. W oczach tych dzieci można wyczytać wszystko, jest smutek, jest nadzieja jest piękno. W końcu w oczach można dojrzeć duszę.
    Judytko podaj mi na maila swój adres , chce Ci przesłać tomik. Juz mam w domu. Pozdrawiam, serdeczności
    alinaweronika@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Przez wszystkie swoje notki przekazujesz nam Judytko jedną prawdę: żeby patrząc - widzieć, słuchając - słyszeć, smakując - poczuć smak. Oczy są zwierciadłem duszy jak mówili starożytni górale (nie wiem czy to byli górale, ale musieli być wierzący, skoro o duszy wspominali). Patrząc na fotki zastanawiam się słowami piosenki: czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej ufne są oczy dziecka, najbardziej szczere spojrzenie to spojrzenie dziecka...

    OdpowiedzUsuń
  22. Moj ulubiony A. Saint Exupery pisal:
    "Oczy sa slepe. Widzi sie sercem nie oczami".
    To mnie czasem gubi, widac moja naiwnosc, ale nie gubie wiary w drugiego czlowieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczy mówią, co w sercu, oczy nie kłamią.

      Usuń
  23. Terrific article! This is the type of information that should be
    shared around the net. Disgrace on the search engines for
    no longer positioning this publish upper! Come on over and discuss
    with my site . Thank you =)

    Also visit my site; ppk

    OdpowiedzUsuń
  24. Spojrzenie ma wiele barw... Spojrzenie mówi wszystko. Patrzeć a widzieć to dwie różne sprawy. Oczy - ich "odbicie" zawsze traktuję poważnie, czuję jakiś respekt wobec nich.

    Piękne ślepia nam ukazałaś :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubię rozmawiać z kimś, kto ma ciemne okulary na oczach, muszę mieć kontakt wzrokowy, patrzeć w oczy, jeśli ktoś ucieka wzrokiem na boki, to też zapala mi się lampka ostrzegawcza; oczy są zwierciadłem duszy? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie zapomnę tego, jak w tramwaju mała cygańska dziewczynka usiadła naprzeciwko mnie i patrzyłyśmy sobie w oczy, uśmiechając się - tak po prostu. Mam nadzieję, że może dzięki temu gdzieś podświadomie będzie wiedziała, że nie wszyscy Polacy są źli dla Romów?
    Twoje zdjęcia Judith trochę obalają moje spojrzenie na Afrykę, jakie pokazują media. Na pewno żyje się skromnie, bardzo skromnie, ale nie widzę na tych zdjęciach smutnych i głodnych buź (czy buzi - nie wiem jak się odmienia to w liczbie mnogiej :) ).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Spot on with this write-up, I honestly believe
    that this site needs a lot more attention. I'll probably be back again to read more, thanks for the advice!

    Have a look at my webpage: zoa

    OdpowiedzUsuń
  28. Oko okiem, a podejrzenie rodzi się w głowie. Zresztą i ucho może nam psikusa sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam nadzieję, że dzieci na Twoich fotografiach są szczęśliwe. Zapamiętałam jeden obrazek zamieszczony w gazecie z lat siedemdziesiątych. Wietnamska dziewczynka niesie na plecach zapłakanego maluszka. Nie wiem czemu widzę go w myśli bardzo często. pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny tekst, piękne zdjęcia.
    Serdeczności Judith! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyjątkowe są te małe murzyńskie oczka, dużo w nich radości po mino trudu jaki mają w życiu :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj
    Oczy, to głębia ciała i duszy, serca ;)zawsze, kiedyś kogoś poznaję patrzę w oczy. I widzę wszystko.
    Te dziecięce są szczególne :)
    Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
  33. .. a ja chciałem tylko dodać, że ten gagatek drugi od góry, nazywa się Mirek Bujak. I wierzcie mi, że te oczy wiernie oddają jego charakterek :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mądrze, jasno, oczy - jestem wciąż i wciąż naiwna - jeżeli chodzi o pomoc, a później... uodparniam się, niestety!

    OdpowiedzUsuń
  35. Zniewalająca, nie udawana szczerość w tych spojrzeniach dzieci. Z której myślę, że mogłabym zapewne, czerpać tak wiele.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Spójrz w oczy dziec­ka - tyl­ko one biją roz­bra­jającą szczerością...
    Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym!!
    Tak patrząc na te dzieci, takie cytaty przyszły mi do głowy i są do tego prawdziwe...
    Pozdrawiam i życzę wszelkiego dobro :)
    Tysia

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie oceniam ludzi na podstawie jednego spojrzenia, bo można tym zrobić krzywdę. Staram się we wszystkich oczach widzieć dobro. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mnie ujął chłopiec który stoi obok wiaderka.przepiękne zdjęcie!!!A oczy...?Mój Boże one potrafią powiedzieć wszystko!!!
    Serdeczności dla ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ależ te Twoje dzieciaki mają fajne fryzury. Oczy, oczyma. Mnie zawsze w tych zdjęciach nieodmiennie fascynują jednak ich fryzury. Te wzorki i warkoczyki...

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam Cię Judytko. Czytam co piszesz, myślę co chciałaś przekazać, trawię ... Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń