czwartek, 30 stycznia 2014

O karnawale...

... nie będę się rozpisywać, ale powiem, że w tym roku długi. Kameruński karnawał trwa cały rok! Jak na Afrykę przystało tańczy się z przeróżnych powodów oraz licznych okazji z pogrzebem włącznie. Taniec afrykański, to taniec radości i mocy, to uczta dla niemal każdego ze zmysłów. Trudno opisać słowami taniec afrykański... Bez wątpienia lepiej obserwować tańczących Afrykańczyków, a obserwując na żywo  masz wielką ochotę przyłączyć się do tych pląsów!







P.S
Polski karnawał nazywano zapustami i był to jeden w swoim rodzaju czas „tańców, hulanek i swawoli”. Z karnawałem w Polsce kojarzą mi się szampańskie kuligi! Sanie z rozbawionym towarzystwem, z muzyką, najeżdżało okoliczne domy, by wśród zabawy ogołocić spiżarnię sąsiadów, rozgrzać się i wytańczyć.... Takie karnawały poszły w niepamięć, a szkoda, bo na taki karnawał zapisałabym się /śmiech/!!!

20 komentarzy:

  1. Kulig to fajna rzecz, tylko śniegu tu u mnie trochę mało...
    Tańce afrykańskie - ta gracja, ach!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Afrykańczycy...mają taniec we krwi. Nawet kiedy idą, ich ciało tańczy

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja chodziłam po zapustach jako dziecko :)) W stroju krakowianki oczywiście :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Malownicza kobitka ze zdjęć :) mnie się brazylijski karnawał podoba...w sumie to wszędzie ludzie się fajnie bawią :)

    a co do kuligów, kiedyś tak, teraz to zima mi obrzydła... siłą byś mnie do sań nie zaciągnęła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sila bym nie smiala, ale prosilabym usilnie i ....
      J.

      Usuń
  5. Ach, jak ja bym chciała przeżyć taki staropolski karnawał- od dworu do dworu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tylko śniegu na te kuligi jakby za mało :P
    może dlatego już takich zapustów u nas nie ma :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. tez mi brak takich klimatów:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim słońcu i ja bym potańczyła :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. I na dobitkę pewnie przyjechałabyś w przebraniu ...zakonnicy:-)))). Oj, też bym tak sobie najechała...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak poruszać się w tańcu, jak Afrykańczycy, nie potrafi nikt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. taniec - najpierwotniejsza za sztuk, najwięcej wyraża.
    Moja starsza córka jest tancerką (i aktorką).

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzy mi się Afryka, poczucie tego klimatu na własnej skórze... ale myślę, że rodowitym mieszkańcom w tańcu nikt nie dorówna, są niezwykli.

    OdpowiedzUsuń
  13. taniec to radość...i to widać na zdjęciu...pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ gorące rytmy :) Zatęskniłam za słońcem i upałem :) Pozdrawiam ciepło :) Ula

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniała ta ciemnoskóra dziewczyna!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż by się chciało przyłączyć w tańcu :)
    U mnie tradycyjnie jak w każdym roku sezon wyjazdowy zaczynam od kuligu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia pokazujesz :) takie ciepłe i klimatyczne! A z tym kuligiem to nie wszędzie by wyszło w obecnej chwili...

    OdpowiedzUsuń
  18. i ja na taki z saniami karnawal chetnie bym sie zapisala! :) jaka zmyslowa ta tancerka!

    OdpowiedzUsuń